Gefi

Offline

Gefi
İngilizce çevirisi Çeviriler 2 çeviri Çeviriler 2
Favorilere ekle
Orijinal şarkı sözleri
Lehçe
Çeviri
İngilizce

Offline

Odkładam ten telefon, bo mam taką ochotę
Włączę Netflixa, na herbatę nastawię wodę
Popatrzę z balkonu na ludzi, bo mam taki bunt
Taki bunt, mmm
 
Nie muszę się tłumaczyć z tego co serio czuję
Ta szczerość czasem mnie dobija, nie mów "dziękuję"
Idę na spacer, pytasz czemu, mówię: taki bunt, no cóż.
 
Refren:
Zakładam buty i swój wygodny strój
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie znów
Miliony myśli tak atakuje mnie
Się zastanawiam co zrobiłam źle.
 
No co? No co? No co? Oo
Miliony myśli tak atakuje mnie
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie
 
Mija październik, w końcu mogę głośno odetchnąć
Zapalam jedną świeczkę, aby zaraz rozdmuchnąć
Nie pytaj czemu, dobrze wiesz dlaczego, taki bunt
Taki bunt, mmm
 
Czasami słucham tych piosenek z twojej playlisty
I odpalam w głowie wspomnienia, obraz jest mglisty
Czas biegnie dalej, a ja słucham bo mam taki bunt, no cóż.
 
Refren:
Zakładam buty i swój wygodny strój
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie znów
Miliony myśli tak atakuje mnie
Się zastanawiam co zrobiłam źle.
 
No co? No co? No co? Oo
Miliony myśli tak atakuje mnie
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie, nie
 
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie, nie
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie, nie
 
Refren:
Zakładam buty i swój wygodny strój
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie znów
Miliony myśli tak atakuje mnie
Się zastanawiam co zrobiłam źle.
 
No co? No co? No co?
No co? No co? Oo
Miliony myśli tak atakuje mnie
Dziś jestem offline, nie dzwoń do mnie, nie
 

Offline

I'm putting this phone down because I feel like it
I will turn on Netflix, put on water for tea
I will look at people from the balcony, because I have such a rebellion
Such a rebellion, mmm
 
I don't have to explain what I really feel
This honesty gets me down sometimes, don't say "thank you"
I'm going for a walk, you ask why, I say: such a rebellion, well.
 
Chorus:
I put on shoes and my comfortable outfit
Today I'm offline, don't call me again
Millions of thoughts so attacking me
I'm wondering what I did wrong.
 
Well what? Well what? Well what? Oh
Millions of thoughts so attacking me
Today I'm offline, don't call me
 
October is passing and I can finally breathe a sigh of relief
I light one candle to blow it right away
Don't ask why, you know why, such a rebellion
Such a rebellion, mmm
 
Sometimes I listen to those songs on your playlist
And I fire up memories in my head, the image is hazy
Time goes on and I listen because I have such a rebellion, well.
 
Chorus:
I put on shoes and my comfortable outfit
Today I'm offline, don't call me again
Millions of thoughts so attacking me
I'm wondering what I did wrong.
 
Well what? Well what? Well what? Oh
Millions of thoughts so attacking me
Today I'm offline, don't call me, no
 
Today I'm offline, don't call me, no
Today I'm offline, don't call me, no
 
Chorus:
I put on shoes and my comfortable outfit
Today I'm offline, don't call me again
Millions of thoughts so attacking me
I'm wondering what I did wrong.
 
Well what? Well what? Well what?
Well what? Well what? Oh
Millions of thoughts so attacking me
Today I'm offline, don't call me, no
 
expand collapse Translation details
Kasia19160 Kasia19160
submitted on 26 Tem 2023 - 16:58
Give a shoutout to Kasia19160

Çeviriler