Оригинални текстови
енглески
Превод
пољски
The Enigma
Andrew had a smile on his face
the day he resigned from the human race.
The arguments had all been heard, the verdict had been reached.
He turned his back upon his cage and leapt to his release.
Spinning like a carousel,
Andrew made no sound as he fell.
"It's hard to believe", said Andrew's friends,
"we won't be seeing Andy again.
He'd achieved so many goals that men keep striving for:
big house, good job, expensive car, a wife whom he adored.
He had it made as far as we could tell.
We were his friends, we knew him well."
"I can't believe it's true.", said Andrew's wife,
"I can't believe that Andrew took his life.
I can't believe the man I loved won't be coming home.
I can't believe the man I loved would leave me here alone,
without one word of love or of farewell.
He was my man, I knew him well."
"I don't believe it.", Andrew's father said,
"I don't believe my little Andy's dead.
Perhaps we never were what a father and son should be,
but I always loved him and I thought that he loved me.
Where did I go wrong? Where did I fail?
He was my son, I knew him well."
And "I won't believe it.", Andrew's mother cried,
"I won't believe that it was suicide.
In the past few years I know perhaps he's strayed from the fold,
but he would never put in jeopardy his own immortal soul.
He must have lost his balance, slipped and fell.
He was my son, I knew him too well."
But Andrew had a smile on his face
as he tumbled through the fragile space
that spans the known and the unknown, that bridges life and death.
Time before he crossed the bridge for one final breath,
time for one last defiant yell,
but Andrew made no sound as he fell.
Zagadka
Andrew miał na twarzy uśmiech
w dniu, gdy postanowił pożegnać się z ludzkością.
Wszelkie argumenty zostały wysłuchane, werdykt wydany.
Odwrócił się plecami do swej klatki i wyskoczył na wolność.
Wirując jak karuzela,
Andrew nie wydał żadnego dźwięku, gdy upadał.
„Trudno w to uwierzyć ", powiedzieli przyjaciele Andrew.
„Nigdy więcej nie zobaczymy starego [dobrego] Andy.
Osiągnął tak wiele celów, do których dążą mężczyźni:
duży dom, dobrą pracę, drogi samochód, uwielbianą żonę.
Wszystko łatwo mu przychodziło, o ile wiemy.
Byliśmy jego przyjaciółmi, znaliśmy go dobrze”.
„Nie mogę uwierzyć, że to prawda”, powiedziała żona Andrew.
„Nie mogę uwierzyć, że Andrew odebrał sobie życie.
Nie mogę uwierzyć, że mężczyzna, którego kochałam, nie wróci do domu.
Nie mogę uwierzyć, że mężczyzna, którego kochałam, zostawiłby mnie tu samą,
bez choćby jednego słowa miłości lub słowa pożegnania.
Był moim mężczyzną, znałam go dobrze."
„Nie wierzę w to”, powiedział ojciec Andrew.
„Nie wierzę, że mój mały Andy nie żyje.
Może nigdy nie mieliśmy wzorowej relacji jako ojciec i syn,
ale zawsze go kochałem i myślałem, że on kochał mnie.
Gdzie popełniłem błąd? Gdzie zawiodłem?
Był moim synem, znałem go dobrze".
„Nie uwierzę w to!”, krzyknęła matka Andrew,
„Nie uwierzę, że to było samobójstwo.
Wiem, że w ostatnich latach może chodził własnymi ścieżkami,
ale nigdy nie naraziłby na szwank nieśmiertelności swej duszy.
Musiał stracić równowagę, poślizgnął się i spadł.
Był moim synem, znałam go bardzo dobrze".
Ale Andrew miał uśmiech na twarzy,
gdy toczył się przez kruchą przestrzeń
oddzielającą znane od nieznanego, tworzącą most między życiem a śmiercią.
Zanim przekroczył ten most, był czas na jeden ostatni oddech,
był czas na jeden ostatni buntowniczy okrzyk,
ale Andrew nie wydał żadnego dźwięku, gdy upadał.

Give a shoutout to Azalia





