Lời bài hát gốc
Tiếng Tây Ban Nha
Bản dịch
Tiếng Ba Lan
Perfecta
Idealna
Poszukiwałem cię wszędzie,
powiedz mi, gdzie byłaś?
Gdyż od dłuższego czasu miałem złudę,
że mogę zetknąć się z kimś, kto pozwoli mi bujać w obłokach
i uświadomiłem to sobie, gdy pojawiłaś się u mego boku.
Przyzwyczaiłem się to twego widoku
i nie chcę, abyś znikała mi z oczu.1
Nikt nigdy tego nie zrozumie, nie ma nikogo więcej,
jedynie ty, gdy na mnie patrzysz i świat stojący w miejscu,
nic nie jest w stanie rozdzielić mnie z tobą.
Nikt nigdy tego nie zrozumie, nie ma nikogo więcej,
jedynie ty, gdy na mnie patrzysz i świat stojący w miejscu,
aby to kontynuować.
Czas przy tobie to coś, czego nie pojmują,
doceniam wszystko to, czym jest miłość.
Życie ofiaruje mi te wszystkie momenty,
żyjąc nimi bardzo intensywnie i bez bólu.
I jeśli każdy ma kogoś innego,
to nasze uczucie będzie czymś wyjątkowym.
Nie pragnę nikogo innego,
o tak, dla mnie to ty jesteś idealna, uch, och.
I jeśli pewnego dnia odejdziesz,
będę na ciebie czekał w tym samym miejscu, gdzie cię pocałowałem,
miłość taka jak ta już nigdy się nie powtórzy.2
Nikt nigdy tego nie zrozumie, nie ma nikogo więcej,
jedynie ty, gdy na mnie patrzysz i świat stojący w miejscu,
nic nie jest w stanie rozdzielić mnie z tobą.
Nikt nigdy tego nie zrozumie, nie ma nikogo więcej,
jedynie ty, gdy na mnie patrzysz i świat stojący w miejscu,
aby to kontynuować.
Poszukiwałem cię wszędzie,
powiedz mi, gdzie byłaś?
Gdyż od dłuższego czasu miałem złudę,
że mogę zetknąć się z kimś, kto pozwoli mi bujać w obłokach
i uświadomiłem to sobie, gdy pojawiłaś się u mego boku, och,
i nie chcę, abyś znikała mi z oczu.
Nikt nigdy tego nie zrozumie, nie ma nikogo więcej,
jedynie ty, gdy na mnie patrzysz i świat stojący w miejscu,
nic nie jest w stanie rozdzielić mnie z tobą.
Nikt nigdy tego nie zrozumie, nie ma nikogo więcej,
jedynie ty, gdy na mnie patrzysz i świat stojący w miejscu,
aby to kontynuować.
Czy wiesz?
Nie trzeba chyba o tym mówić,
skarbie, co jest najważniejsze w mym życiu, wiesz?
To życie u twego boku.







© Lobuś (Bartek W.)